Prawo

Co zrobić kiedy Twoje dziecko podaruje Ci tandetny ekspres do kawy?

Listopad 30, 2016

Dawno, dawno temu, była sobie dziewczynka, która uczęszczała do szkoły podstawowej. Pewnego dnia zapragnęła podarować swojej Mamie wyjątkowy prezent, inny niż wszystkie, które dotychczas dostała. Mama lubiła pić kawę. Codziennie wlewała w siebie hektolitry Sahary. Przed śniadaniem, w południe i towarzysko na pogaduchach z sąsiadką. Zanim jednak zdążyła zasmakować upragnionego napoju, Mama musiała przecedzić przez zęby solidną porcję fusów, żeby po kilku łykach kawy ponownie dopchać się brązową papką. Wtedy dziewczynka postanowiła, że podaruje Mamie ekspres do kawy. Dziewczynka nie wiedziała niczego na temat ekspresów. Nawet nie piła kawy. Nie wiedziała nawet, że rodzaj ekspresu ma znaczenie. Bardzo jednak chciała, żeby w maminej kawie nie było fusów. Nie wyglądały zbyt smacznie. Zaczęła odkładać kieszonkowe. Kiedy uzbierała kwotę i nadarzyła się okazja, udała się do sklepu w którym kupiła jedyny w miasteczku ekspres do kawy. Dzisiaj wie, że był to ekspres przelewowy. Wtedy nie wiedziała, że istnieją inne. Najważniejsze, że był czerwony, a ona miała wystarczającą kwotę na jego zakup. Pamięta minę sprzedawcy, kiedy poprosiła o jego zapakowanie. Spojrzał na nią, chwile się zastanowił, po czym ściągnął z półki ekspres i włożył do reklamówki. Zadowolona wracała przez pół miasta z pakunkiem w ręce zastanawiając się czy uda się niezauważenie przemycić go do domu. Mama była faktycznie zaskoczona. O to chodziło! Poprosiła jednak, aby w przyszłości dziewczynka konsultowała takie zakupy z Tatą. Entuzjazm trochę opadał. Instynktownie wyczuła, że nie trafiła w gust Mamy. Nigdy nie widziała Jej pijącej kawę z podarowanego ekspresu. Prawdę mówiąc chyba nigdy nie został włączony. Wtedy zrozumiała, że Mama uwielbia fusiastą Saharę, jak tysiące kobiet na początku lat 90’ w Polsce. Takie były czasy.

Co byś zrobiła gdyby Twoje dziecko podarowało Tobie tandetny ekspres do kawy?

Ja wzięłabym paragon, zwróciła produkt i kazała przeprosić dziecko.

Wiek, a zakupy                                                       

Powodem całego zamieszania jest zdolność do czynności prawnych. W żargonie prawniczym tak określa się możliwość dokonywania czynności wywołujących określony skutek prawny (w tym przypadku zawarcie umowy sprzedaży ekspresu do kawy). Nie każdy ją ma, a więc nie każdy może skutecznie kupić ekspres według własnego widzimisię. Kryterium decydującym o posiadaniu zdolności do czynności prawnych jest między innymi wiek.

  1. Dzieci w wieku 0-12 lat nie mają zdolności do czynności prawnych. W ich imieniu działają rodzice (lub inni przedstawiciele ustawowi). Umowy zawarte przez małoletnich są nieważne. Wyjątek stanowią umowy należące do powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego np.  umowa sprzedaży artykułów spożywczych, środków higieny, przewozu środkami komunikacji miejskiej, uczestniczenia w imprezie kulturalnej, sportowej, o ile nie mają dużej wartości. Tak zawarta umowa jest ważna chyba, że pociąga rażące pokrzywdzenie małoletniego. Czy zakup ekspresu można zaliczyć do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego? Moim zdaniem nie.
  2. Dzieci w wieku 13-17 lat mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że mogą trochę więcej niż młodsi koledzy, ale nadal nie mają pełnej swobody w dokonywaniu ważnych czynności prawnych. Małoletni może zawrzeć umowę tylko po uzyskaniu zgody (potwierdzenia przez) przedstawiciela ustawowego. Brak zgody (potwierdzenia) powoduje bezskuteczność (nieważność) zawartej umowy. Na zasadzie wyjątku, dzieci w tym przedziale wiekowym mogą:
  • zawierać umowy należące do powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego;
  • rozporządzać bez zgody przedstawiciela ustawowego  swoim zarobkiem, chyba że sąd opiekuńczy z ważnych powodów postanowi inaczej;
  • rozporządzać przedmiotami majątkowymi, które zostały im oddane przez przedstawiciela ustawowego do swobodnego użytku (np. kieszonkowe). Co ważne, oddając dziecku przedmiot, możesz zawęzić zakres dozwolonego użytku (np. żadnych ekspresów za kieszonkowe). Przedmiot nie będzie wówczas oddany do swobodnego użytku, a Twoje dziecko będzie mogło dokonywać w stosunku do niego tylko określone czynności.

Jak zareagować?

Czasy się zmieniły. Dostęp do informacji jest znacznie szerszy, nasze dzieci wiedzą więcej niż my kiedy byliśmy w ich wieku. Jednak nadal pozostają dziećmi. Naiwne i łatwowierne. Nie dam Ci gotowej recepty co zrobić kiedy nieuczciwy sprzedawca wykorzysta niewiedzę Twojego dziecka. Każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia. Podaję Ci jednak pomysł jak zareagować. Mechanizm, który możesz wykorzystać aby ochronić swoje dziecko. Taka jest Twoja rola.

 

Powyższy tekst nie stanowi opinii prawnej.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply