Prawo

Wypróbuj produkt zanim go zwrócisz

Styczeń 8, 2017

Czy znasz kobietę, która nie kocha zakupów i matkę, która nie robi ich przez internet? Jeśli na obydwa pytania odpowiedziałaś „nie” to tylko utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że: (a) my kobiety kochamy zakupy, (b) my matki jeszcze bardziej kochamy ich możliwość online. Gdzie indziej znajdziemy taki wybór smoczków, butelek, zabawek, ubrań jak nie właśnie w sieci? I to bez wychodzenia z domu, z kubkiem gorącej kawy u boku i (co najważniejsze) bez rozbrykanej trzylatki, której ulubioną zabawą jest zabawa w chowanego (chyba wiesz co mam na myśli). Zalet takich zakupów jest dużo więcej: są wygodne, zazwyczaj tańsze, zabierają mniej czasu. Co najważniejsze zawsze możesz zwrócić produkt, który nie spełnia Twoich oczekiwań w terminie 14 dni bez względu na powód. To zapewne nie jest dla Ciebie zaskoczeniem. Ale czy wiedziałaś, że możesz użyć zakupionego produktu zanim dokonasz jego zwrotu? Co więcej, w niektórych przypadkach możesz nawet dokonać zwrotu uszkodzonego towaru.

Zwrot produktów zakupionych online

Pomimo wielu zalet, zakupy przez internet mają jedną wadę: nie widzisz fizycznie produktu, który kupujesz. Nie możesz go dotknąć, zobaczyć, powąchać czy przymierzyć jak w przypadku zakupów w sklepie stacjonarnym. Nasz ustawodawca o tym pomyślał i aby złagodzić wymienione niedogodności przyznał każdemu kto dokonał zakupów online możliwość ich przetestowania. Nie jest to jednak prawo nieograniczone. Produkty kupione w sieci możesz sprawdzić, ale tylko w zakresie koniecznym do stwierdzenia „charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy”. Celem nie jest zatem bezgraniczne używanie rzeczy, lecz umożliwienie wypróbowania przedmiotu podobnie jak w przypadku tradycyjnych zakupów. Przyjmuje się, że ubrania można przymierzyć, ale nie nosić. Sprzęt RTV/AGD można włączyć, ale już nie eksploatować (chociaż w tym przypadku padały słowa krytyki).

Regulacja wydaje się jasna i zrozumiała, jednak w życiu codziennym jej stosowanie wcale nie musi takie być. Nie powiem Ci jakie czynności służą stwierdzeniu „charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy”, bo taki katalog nie został stworzony. Trudno nawet pomyśleć nad jego określeniem dla każdego z oferowanych produktów. Jest to wręcz niemożliwe. W praktyce taka sytuacja może prowadzić do sporów ze sprzedawcą, zwłaszcza jeżeli produkt uległ uszkodzeniu. Sprzedający może argumentować, że zakupiony towar został uszkodzony na skutek użytkowania wykraczającego poza dozwolony zakres i odmówić zwrotu pełnej zapłaconej kwoty. Z tego powodu każdy przypadek testowania produktu powinien być indywidualnie rozpatrywany z uwzględnieniem specyfiki danej rzeczy oraz celu któremu służy instytucja zwrotu. I najważniejsze, jeżeli w wyniku takiego „dozwolonego” testowania nastąpi uszkodzenie rzeczy, nadal możesz ją zwrócić i domagać się uzyskania zapłaconej kwoty. Natomiast będziesz ponosił odpowiedzialność za zmniejszenie wartości produktu jeżeli używałeś go poza dozwolonym zakresem. Jednak nawet w tym przypadku, zachowujesz prawo do jego zwrotu. Zmniejszeniu ulegnie jednak kwota, która zostanie zwrócona.

Opakowanie produktu, a jego zwrot

Niektóre sklepy uzależniają zwrot produktu od tego czy towar został rozpakowany. Nie do końca uważam takie podejście za prawidłowe. Wszystko zależy od produktu, który jest przedmiotem transakcji. Nie budzi wątpliwości, że jeżeli rozpakuję zapieczętowany  smoczek czy krem, nikt już tych produktów nie kupi, chociażby z higienicznych powodów. Jeśli jednak rozpakuję rzecz, którą ponownie mogę zapakować, nie widzę problemu, żeby jej nie zwrócić jeśli nie spełnia moich oczekiwań. Z tego powodu, zawsze ostrożnie otwieram rzeczy kupione w sieci. Dalsza ich sprzedaż nadal jest możliwa, a ja unikam niepotrzebnych dyskusji ze sprzedawcą. Dotychczas nie miałam problemu ze zwrotem.

Konsument czy przedsiębiorca

Być może prowadzisz działalność gospodarczą i zdarza Ci się dokonywać zakupów na tzw. firmę. W takim przypadku musisz pamiętać, że prawo zwrotu produktów zakupionych online przysługuje tylko konsumentom. Jeśli kupujesz na „firmę” będziesz traktowana jak przedsiębiorca i prawo zwrotu nie będzie Ci przysługiwać. Musisz zatem zdecydować, albo koszty albo prawo zwrotu. Czasami wybór nie jest łatwy;)

You Might Also Like

6 Comments

  • Reply Rykoszetka Styczeń 9, 2017 at 2:52 pm

    Tak samo warto poczekać chwilę z wystawieniem opinii na Allegro – nawet jeśli zakup dotarł i wydaje się, że wszystko dobrze działa, warto trochę potestować, czy np. ładowarka nie poładuje pół godziny i nagle przestanie albo w koszulce po 15 minutach noszenia nie zaczną przekręcać się szwy 🙂

    • Reply mecMama Styczeń 10, 2017 at 11:32 am

      Masz w zupełności rację:)

  • Reply Iga Styczeń 9, 2017 at 5:31 pm

    Ja ostatnio miałam problem ze zwrotem dostawki do wózka(cena nie mała 460 pl ) a sprzedawca chciał potrącic 15% wartości towaru za rozerwane pudełko producenta( zniszczenie nastąpiło z winy firmy kurierskiej dostarczające towar do mnie) dostawka nie została przeze mnie użyta . Moje dziecko odmówiło zdecydowanie użytkowania na sam widok. Niestety nie udało mi się odzyskać całej kwoty za towar choć Ostatnio zwrócony następnego dnia

    • Reply mecMama Styczeń 10, 2017 at 11:47 am

      Ja w takiej sytuacji od razu robię zdjęcia. Poza tym 15% to dużo i ciekawe w jaki sposób zostało wyliczone. Niejedno opakowanie się zwróciło:/

  • Reply Agata_mama Donka Styczeń 10, 2017 at 7:50 am

    Bardzo fajny wpis. Warto wiedzieć jakie prawa nam przysługują i nie dawać sobie wcisnąć ściemy. A można reklamować (nie oddac, a reklamować) stół kupiony w strefie wyprzedaży ?

    • Reply mecMama Styczeń 10, 2017 at 9:09 am

      Zależy:) Co do zasady tak, ale zależy z jakiego powodu cena została obniżona i czy zostałaś o tym poinformowana. Podsunęłaś mi pomysł na kolejny wpis:)

    Leave a Reply